Każdy z nas czasem choruje. Poważnie lub mniej poważnie, ale chorujemy. Przeziębiamy się, przechodzimy stany zapalne, zmagamy się z osłabieniem… Niektórzy z nas, chcąc uniknąć leżenia w łóżku, od razu sięgają po garść tabletek. Inni pozostawiają sprawy własnemu biegowi i nie robią nic. Można jednak osiągnąć kompromis pomiędzy wspomaganiem organizmu lekami, a pozostawieniem go samego na polu walki z chorobą – terapia ziołami.
Zioła są naturalnymi lekarstwami, które jednak nie zamieniają naszego organizmu w laboratorium chemiczne. Od dawien dawna zioła są stosowane na przeróżne dolegliwości . Stosujemy je w różnych postaciach: naparów, odwarów, maceratów, nalewek, syropów, soków. Zanim jednak sięgniemy po naturalny lek, jakim jest roślina lecznicza, musimy wiedzieć, czego dokładnie potrzebujemy. Powie nam to specjalista z zakresu ziołolecznictwa, który posiada odpowiednią wiedzę na temat działania każdej z roślin leczniczych, sposobu ich dawkowania i łączenia z innymi lekami.
Oprócz samej walki z chorobą zioła mobilizują nasz organizm do zwalczania choroby i mobilizują jego siły. Rośliny lecznicze nie dają objawów niepożądanych i możemy stosować je przez długi czas. Dodatkową zaletą jest fakt, że w przeciwieństwie do wielu leków, rośliny lecznicze mogą być stosowane przez kobiety w ciąży, tak więc często mogą być ratunkiem, gdy brakuje odpowiedniego leku dla przyszłej mamy.
Obok działania na konkretną chorobę, roślina lecznicza wywołuje wiele innych korzystnych reakcji organizmu: uspokaja, relaksuje, poprawia krążenie. Zioła mogą działać również przeczyszczająco lub wręcz przeciwnie: powstrzymać uciążliwą biegunkę.
Rośliny lecznicze są również wykorzystywane w farmakologii do produkcji leków. Nie zachowują co prawda swojej dziewiczej, naturalnej formy, jednak często możemy natknąć się na leki oparte na wyciągach z roślin leczniczych.
